Inspiracją może być dosłownie wszystko.
Hah, nawet rolka papieru toaletowego.
Uwierzcie.
Choć poszukiwanie tej rolki może zająć wieczność. W każdym razie długi okres czasu.
Ale niekoniecznie.
Można na coś tylko przypadkiem natrafić, a już stanie się rzeczą niezwykle ważną i istotną, która daje sens temu, co robimy.
W przypadku wcześniej wspomnianego papieru toaletowego, można go zapisać, nie sądzicie?
Niech to będzie długi sznur wspomnień.
Chyba nawet kiedyś widziałam ten pomysł.
Podałam dość nietypowy przykład, ale to nie ma tu znaczenia. Dlaczego niby nie warto żyć dla rolki papieru? Haha
Moja inspiracją jest pole. Na tych zdjęciach znów je Wam pokazuję, ale tym razem inne niż te, na którym zwykłam robić zdjęcia.
Dlaczego?
Jest one wolną, pustą przestrzenią, ale według mnie tętni życiem. Mogę je zapisać - tak jak w przypadku papieru - tak jak w przypadku pamiętnika no i tego bloga.
Mogę na nim stanąć, tak po prostu, albo może też coś przedstawić, może jakiś przekaz, a potem uwiecznić w formie fotografii.
Tyle radości sprawia mi tak prosta sprawa - zrobienie zdjęcia.
Warto mieć jakąś swoje inspirację. Myślę, że dlatego ludzie cały czas żyją, są szczęśliwi, potrafią dopatrzeć się tych najmniejszych szczegółów, ale jakże istotnych. Spełniają swoje zawodowe pragnienia, tworzą rodzinę.
Czasem nie umiemy rozwiązać tak prostych krzyżówek. A kostkę układamy, kończąc na jednej ściance. Może to wszystko wydawać się tak skomplikowane, ale nie powinno się poddawać. Trzeba odszukać wszystkie właściwe hasła i dokończyć układankę. I czasem do tego potrzebny jest tylko mały szczegół - inspiracja.
Wszystko się ze sobą łączy, nawiązuje jeden do drugiego, więc ten post mógłby mieć tysiąc innych tytułów.
Jak wy to widzicie?
To świetnie, że potrafisz czerpać inspiracje z takich zwykłych, codziennych rzeczy :) Kreatywnym ludziom nie trzeba wiele, by naszła ich wena!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :*
Natforart klik
Kochana czy Ty nie przemarzłaś?
OdpowiedzUsuńbrr
mój blog zapraszam
Hahah, no zimno było i to bardzo, ale bez kurtki byłam tak naprawdę z kilka minut, a teraz jakoś nic mi nie jest, zdrowa jak ryba :D
UsuńDla mnie inspiracją, za każdym razem jest coś innego. Raz może to być ładna pogoda, a drugi fragment książki czy ładne zdjęcia na instagramie. Cudowne zdjęcia! ♥
OdpowiedzUsuńhttp://istotaludzkaa.blogspot.com/
Ja inspiruje się głównie pinterestem, uwielbiam go.
OdpowiedzUsuńCzasami zdarza mi się jednak czerpać inspiracje z życia codziennego ❤
Pozdrawiam
MY BLOG
Ooo, pinterest również bardzo lubię :)
UsuńDla mnie właśnie inspiracją jest przyroda, wolny czas, który mogę spędzić w terenie z rodzinką. Na co dzień inspiruję się właśnie pinterestem, pokochałam ta aplikację! Mam mnóstwo swoich tablic,które segreguje na różne tematy:)
OdpowiedzUsuńJull.pl - klik!
Pewnie, że inspiracją może być wszystko. Jeśli ktoś jest kreatywny, wykorzystać może wszystko. Dla mnie dużą inspiracją są np. cytaty :)
OdpowiedzUsuńmój blog
świetna ta bluzeczka:)
OdpowiedzUsuńhttp://www.exality.pl/
Great post dear! I love your blog. :)
OdpowiedzUsuńI followed you. Follow back?
http://alexanic.blogspot.com/
Ja z inspiracją mam tak, że czasem zupełnie nic nie wpada mi do głowy przez cały dzień, a nagle, kiedy zasypiam to wpadam na masę pomysłów.
OdpowiedzUsuńOjej, chyba zmarzłaś robiąc te zdjęcia.
MÓJ BLOG♥