piątek, 24 lutego 2017

Wiersz

Czasem na języku polskim nauczyciel każe napisać wiersz, czy to na lekcji, gdzie macie tylko trzy minuty, czy na zadania domowe albo jeszcze na konkurs. 
Myślicie sobie, że totalnie spapracie tę sprawę, wasze "dzieło" nie spodoba się nikomu, nie dostaniecie dobrej oceny, jednak napisaliście w miarę swoich możliwości, napisaliście co czujecie, co podpowiada Wam wasza wyobraźnia i serce. Czujecie niedosyt, uznaliście, że napisana praca nie jest jakaś świetna, jednakże po pewnym dłuższym czasie czytacie ją na nowo i jesteście dumni. 


Nikt nie zrozumie tego tekstu, nie zinterpretuje go tak jak Ty. Jesteś jedyną osobą, która widzi jego sens,  która wie jakie uczucia Ci towarzyszyły, gdy pisałeś. 


Nie jestem poetką, ale właśnie w takich chwilach mogę poczuć się jak ona, nawet pisząc zwykły post, przedstawiając Wam życie z mojej perspektywy. Tutaj zapraszam Was do tego wpisu - http://zofia-adam.blogspot.com/2016/11/niebo.html


"Wróciłam po prostu do domu
ze szkoły.
Takie zmęczenie, ból nóg miewany na co dzień.
Dobrze, że mam swój pokój,
w którym mogę odpocząć
i posłuchać ciszy." 


"Kolejny dzień świta nad mym oknem.
Budzę się widząc szereg plam.
Miałam nadzieję na lepszy początek.
Zawiodłam się. 
Idę własną drogą,
Nie patrz, co Cię otacza.
Gdzieś daleko mam,
to co niby mnie przytłacza." 


"Znikają książki
Ludzie przestają czytać,
Wiedza ludzka umiera,
Cofamy się w daleką przeszłość,
Nie mamy żadnego pojęcia o świecie."



A wy lubicie pisać wiersze, czytać i interpretować je? 
Macie jakieś woje małe dzieła?