piątek, 9 czerwca 2017

TEST - Płynna "matowa" pomadka z Essence

Cześć!
Dzisiaj kolejna recenzja, a raczej test, pierwsze wrażenie o płynnej pomadce z Essence.
Gdy zobaczyłam ją w ulotce Natury, uznałam, że trzeba ją przetestować.



Pomadka jest dość tania. Kosztuje około 11-12 złotych, ale czy jest warta zakupu?

Teraz jest wielki szał na matowe pomadki: Klips, Golden Rose, no i oczywiście Kylie Jenner, więc także wiele innych marek próbuje choć trochę się do nich upodobnić i być dobrymi zamiennikami.

Wybrałam kolor dość neutralny, ponieważ w mocniejszym nigdzie bym się nie pokazała, zwłaszcza w szkole. 
Pod względem zapachu i smaku muszę ją bardzo pochwalić. Przepięknie pachnie! Jak jakieś bardzo dobre słodycze i podobnie smakuje. Nie ma tego obrzydliwego, typowego zapachu tych tańszych kosmetyków, jak jest niestety w przypadku Klips.

Ale niestety... pod względem trwałości i matu muszę ją skrytykować. Teraz wiadomo, dlaczego słowo "matowa" w tytule wzięłam w cudzysłów. Kompletnie nie posiada tego matu. Nie wysycha. Czekałam pół godziny i nic. Pomadka zostaje na szklance, łyżce, widelcu, gdy jemy i pijemy. No i też szybko się ściera. Można ją nazwać najwyżej dobrej jakości błyszczykiem czy typową szminką. Nie równa się niestety innym pomadkom. 

Chciałam zrobić małe porównanie pomadki z Essence z pomadką Klips od Lovely.
Jeśli chodzi o opakowanie: produkt z Essence jest sprzedawany osobno, bez konturówki, ale sama buteleczka pomadki jest większa niż Klips. 
Pędzelek jest mniej precyzyjny, a raczej większy niż normalnie, ale da się nim jakoś mniej więcej dokładnie wymalować usta. 



Tutaj macie również swatche obu pomadek, porównanie. Jak widać Klips niemalże wyschła i to po 30 sekundach, a pomadka z Essence nadal się świeci. Podejrzewam, że jest to winna konsystencji, jest o wiele gęstsza i pędzelek więcej jej nabiera, przez co chyba nie chce wyschnąć na ustach. Klips jest bardzo płynna i lżejsza, a po nałożeniu od razu się matowi. 

Ogółem biorąc: nie polecam jej jako płynna matowa pomadka, bo to totalny mit. Jak wspomniałam - zero matu. Warto dołożyć te 10 zł i kupić zestaw od Lovely, który jest świetny. Może, że ktoś nie lubi matu na ustach i woli błyszczyki :)

Posiadacie tę pomadkę? Co o niej sądzicie?