piątek, 14 lipca 2017

Field

Uwielbiam to miejsce, miejsce, które już niejednokrotnie mogliście zobaczyć na moim blogu. Jest to po prostu pole, ale za to moje ulubione. W zasadzie nie wiem czemu, jakoś lubię tam chodzić i robić zdjęcia. Nawet zimą podczas mrozu potrafi być ciekawie.
Dziś znów tam się wybrałam i siostra zrobiła kilka zdjęć, a nawet młodsza kuzynka swoich zabawkowych koni, które też się tu pojawią, bo o to poprosiła :D

To nie jest żaden nowy outfit, chciałam coś pokazać na luzie i trochę się pobawić. Myślę, że takie posty są najlepsze: mniej gadania, więcej pokazywania.
Co o tym sądzicie?









No i proszę, koniki :) 



Jeszcze chciałabym podziękować za 50 obserwujących na blogu i 300 na instagramie :)

Do usłyszenia!