poniedziałek, 16 stycznia 2017

Uzależnienie...

... - każdy z nas wie, że to zła rzecz, której powinniśmy się pozbyć, jednakże w dzisiejszym świecie jest to można powiedzieć dość niemożliwe z punktu widzenia. Otacza nas tak rozwinięta technologia: smartfony, komputery, tablety. Współczesne dziecko szybciej opanowuje obsługę telefonu niż umiejętność chodzenia. Trochę mi przykro, kiedy na to patrzę i cieszę się, że miałam o wiele lepsze dzieciństwo. 

Sama przyznam, brak internetu jest czasem dla mnie zmartwieniem. Nie mogę wtedy porozumiewać się i pogadać z moimi znajomymi na facebook'u. 
Ostatnio odkryłam dość ciekawą rzecz: wygięcie małego palca u mojej prawej ręki, a powodem tego jest najzwyczajniejsze trzymanie myszki od komputera. Sami sprawdźcie! 

Uzależnienie od palenia, picia alkoholu, pracy, a nawet diety i odchudzania ma zazwyczaj bardzo przykre konsekwencje. Choroby, oddalanie się od własnej rodziny, a nawet śmierć. Trudno mi sobie wyobrazić stratę bliskiej osoby, nigdy tego nie doznałam i współczuję wszystkim tym, którzy niestety to przeżyli. 

Nie uważacie, ze lepiej wyjść sobie na dwór? Słoneczną pogoda, pełno śniegu, frajda na sankach. Szczerze mówiąc to sama mogłabym to zrobić niż pisać dla Was posta. Już skrzywił mi się palec, ostatnio nawet bolały mnie plecy, a Bogu dzięki, że jeszcze nie noszę okularów. 

Tak sobie o tym myślę: piszę o takich rzeczach, dobrze Wam radzę, a jednak chyba w rzeczywistości nie jestem wzorem do naśladowania...

Macie jakieś uzależnienia? A może nie potraficie się do nich przyznać? 

Chciałoby się wrócić do starych lat i nie przejmować się tym, że dziś się jeszcze nie zapaliło, wypiło, weszło na fb, że zjadło się najzwyklejszego pączka, bo "będę gruba". 

____________