piątek, 9 września 2016

Mała metamorfoza mojego pokoju!

Cześć Wszystkim!
Może niektórzy wiedzą lub nie, ale w ostatnim czasie u mnie w pokoju był remont, tak pod koniec wakacji :) Zresztą nawet nie pamiętam czy gdzieś o tym wspomniałam, ale cóż... I dzisiaj właśnie pokażę przemianę mojego pokoju! Może to kogoś interesuje lub też nie, ale pokazuję :D

I jeszcze szybciutko bardzo chciałam podziękować Wam za to jak bardzo pozytywnie przyjęliście serię Back to school oraz ostatni outfit :) Wyświetlania i opinie, które zaznaczaliście pod wpisami o wszystkim świadczą :) Jesteście Kochani!

Przechodząc już do mojego pokoju to niestety nie zrobiłam zdjęć przed remontem. Zupełnie o tym zapomniałam :// Podczas remontu częściowo byłam też u kuzynki itd. Ale ci, którzy znają już mnie dłużej, czytają bloga już od bardzo dawna to mniej więcej wiedzą jak wyglądał wtedy mój pokój. Postaram się mniej więcej chociaż Wam przybliżyć stary wygląd.

Ściany były fioletowo - żółte i niezbyt razem współgrały. To było tak, kiedy jeszcze razem z siostrą dzieliłam pokój to obie chciałyśmy inne barwy, Alicja żółty, a ja fiolet no i pomalowano nam pokój w te obydwa odcienie. I tak właśnie oto na tej żółtej ścianie w pokoju robiono wszystkie zdjęcia do outfitów i lookbooków, haha. Ogólnie panował taki dziecinny troszkę klimat :) Lampy były kolorowe, w kwiatuszki itd. Wszędzie na półkach były zabawki, jakieś planszówki, misie i bajki. Okej, teraz też trzymam na półce misie i gry, bo po prostu nie mam ich gdzie wsadzić. Łóżko piętrowe, dwa biurka itd. Od roku mam natomiast już sama pokój i troszkę przemeblowanie się zmieniło. Teraz posiadam jedno łóżko, biurko i do tego kanapę :) Mam dość duży pokój sądzę.

No to w pewnym sensie Wam przybliżyłam stary wygląd, kiedy jeszcze miałam pokój z rodzeństwem.

A teraz czas na zdjęcia! Jak wygląda pokój po remoncie. Nie oczekujcie tu jakiś rewolucji, bo nie zmieniałam mebli. Zostały pomalowane ściany, zawieszono nowe lampy i kilka innych szczegółów :) Zaczynajmy!








Jak widzicie - nowe najzwyklejsze klosze na lampy. Na takich mi zależało, ponieważ pasują do wystroju i nie są takie jaskrawe, kolorowe, które kują w oczy >.< Tego nie lubię. Ja właśnie przepadam za takim klasycznym wystrojem itd.

I farby... Wybrałam kolor zielony i szary, choć ten szary wygląda bardziej na niebieski i taki jest. Śliczne są te pastelki! Jestem zadowolona, a co najważniejsze to do siebie pasują :) 

Nad łóżkiem trzymam też takie kolorowe, ładne światełka. Pięknie świecą w nocy! I nie zżerają dużo prądu, są energooszczędne, więc jak ktoś się boi ciemności to polecam! Haha ;) 




Tutaj też Wam pokazałam taką 'mini' toaletkę, którą jest komoda :) Tam w kuferku trzymam wszystkie moje kosmetyki, a na specjalnym stojaku mam kolczyki i bransoletki. Na ścianie wisi też uroczy kalendarz w kotki i aniołka.
Pokazałam także swoją kanapę, na której też czasami śpię. Można ją rozłożyć i wtedy jest full miejsca :D Trzymam tam też wszystkie swoje pluszaki z dzieciństwa ;) 
I w końcu też mam wieszak powieszony, który dostałam na gwiazdkę, haha. To już dawno było. Przynajmniej teraz nie muszę wszystkich torebek i bluz wieszać przy łóżku lub krześle.
Mam także nowy zegar, taki klasyczny biały. Przedtem miałam w motyw jakieś bajki Disney'a :D 
I nowe firanki, znów klasyk :) Wcześniej miałam jakieś nieładne, ćwiekowane, różowe. 

A tutaj Proszę Państwa słynna ścianka, która wcześniej była żółta i na niej były robione wszystkie zdjęcia. Teraz jest o niebo lepsza - niebieska czy tam szara i mam nadzieję, że wszystkie zdjęcia będą teraz wyglądały o wiele lepiej! Jak myślicie?

To wszystkie zdjęcia :) Ten post też był w takim stylu Room Tour, gdzie właśnie pokazuje się swój pokój. Myślę, że Wam się choć trochę podoba. Zostawcie oczywiście swoją opinię pod spodem! ;)

Dziękuję za przeczytanie. Nie zapomnijcie również o odwiedzeniu mojego Instagrama - xzossiax oraz o dodaniu mnie na snapie - zosia.adamuss23!

Pa!